wtorek, 5 czerwca 2012

Jutro szpital

Jutro mykamy na wizytę do alergologa do USD w Prokocimiu i zabawimy tam chwilę bo pewnie pójdziemy na oddział. A to czemu ano temu,. że Tosianda chora :( katar, kaszel i wizyta na oddziale gwarantowana. Przygotowałam się torba z betami spakowana do szpitala i jutro przed 12 musimy być. Miśkulec też przeziębiona, zakatarzona i ogólnie nie chce jeść wrr. No cóż uroki

6 komentarzy:

  1. dużo zdrówka!!! i powodzenie na badaniach!!

    OdpowiedzUsuń
  2. powodzenia i trzymam kciuki, ze moze jednak nie szpital...

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dobrze, że nie zostawili Was na oddziale. Jednak co domek to domek... Dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń