Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 stycznia 2013

Tak nie wiele trzeba :)

Właśnie moje córki mnie oświeciły, że tak naprawdę do szczęścia nie wiele im potrzeba. Człowiek się zastanawia czym zająć dzieci, żeby się nie nudziły a tu się okazuje,że wystarczy karton i farby plakatowe.
Więc dziewczyny dostały kartony i farby, malowały chyba z 2 godziny i nie ważne jak później wyglądały ważne, że były zadowolone i mogły się pobrudzić






Potem zabawa na śniegu na podwórku bo na dalsze spacery nie ma szans bo Michasia po dłuższych spacerach płacze w nocy, bo silniej odczuwa bóle wzrostowe. Tym sposobem powstała taka oto rodzinka :)



A na wieczór na wyciszenie czytamy książki, ostatnim hitem u Michasi (a u niej ciężko z tym by ją zainteresować na dłuższy moment książką) jest otrzymana w ramach współpracy z Wydawnictwem Zysk i S-ka Pan Pierdziołka. Nawet ma już sama swoją interpretację :
Pan Pierdziołek, spadł ze stołka na podłogę, olaboga moja noga, noga wygojona i coś tam coś tam (bo nie mogę sobie przypomnieć jak to szło a nie chce powiedzieć)
Obrazki są duże i wyraźne no i to głównie przykuło uwagę Michasi no i krótkie wyliczanki i rymowanki.

Poczytamy obie :) 








Podpis

czwartek, 27 grudnia 2012

Roszpunka

Po mikołaju dostałyśmy od sklepu zabawki dla dziecka mini Roszpunkę.
Lalka jak do tej pory żyje :D i co najważniejsze, nie została rozebrana a to duży sukces.
Mini laleczka roszpunka dostępna w trzech wersjach: Roszpunka i moda, Roszpunka czesze włosy oraz Powitanie Roszpunki. Każdy z nich zawiera laleczkę oraz zestaw akcesoriów dzięki którym dziewczynki mogą odtwarzać ulubione sceny z filmu animowanego. 
Nam trafiła się wersja Roszpunka czesze włosy . Jeżeli chodzi o akcesoria no to poginęły w końcu małe są te dodatki. Lalka głownie jest czesana więc no włosy wyglądają jakby w nie piorun walnął. 
Laleczka jest malutka a włosy ma długie i plączą się trochę przy zabawie. Jednak laleczka często gdzieś nam znika z powodu swoich małych rozmiarów i dość często jest poszukiwana. Michasia pobawi się nią chwile i laleczka wędruje do kosza z zabawkami do innych lalek. Mini roszpunka jest dość wytrzymała zresztą to normalne u lalek firmy Mattel. Podejrzewam, że z wiekiem laleczka będzie wzbudzać większe zainteresowanie niż czesanie włosów.



Michasia doskonale nadawałaby się do roli Roszpunki

Podpis

czwartek, 26 kwietnia 2012

Tosianda kontra nocnik

Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do udanych, romans z nocnikiem kwitnie. 3 razy siku do nocnika, przespane 1,5 godziny bez pampersa i nie posikanie się no to same plusy. Michasie oduczaliśmy jak miała 18 miesięcy i dość szybko jej poszło a Tośka na razie idzie całkiem nieźle z czego się cieszę. Zresztą nocnik prawie wszędzie jej towarzyszy jak wybiera się do kuchni na balkon taszczy nocnik ze sobą  i lubi nim rzucac he he. Dzisiaj mnie zaskoczyła przez ponad 30 min siedziała na balkonie i bawiła się spinaczami do ubrań, wkładała i wykładała do pudełka, rzucała i ogólnie dość zajęta była i nawet na mnie uwagi nie zwracała. W życiu by mi nie przyszło, że moje dziecko znajdzie sobie taką zabawkę i tak ją bez reszty ona pochłonie. A przepraszam znalazłam się na chwilę w epicentrum uwagi mej pannicy gdy jadłam zupę i później jadłam paluchy to wtedy owszem no jakże by przepuścić taką możliwość objedzenia mamy :).
Miśka znów przychodząc z przedszkola śpiewa piosenki teraz na Dzień Matki i ciągle coś śpiewa i chowa się za firankę.Dzisiaj jak zwykle była u nas ciocia Kasia z Mateuszkiem (to już chyba taki rytuał dzień bez cioci dniem straconym ) tym razem w towarzystwie ładnej niebieskiej hulajnogi Miśka oczywiście musiała nowy sprzęt przetestować. Muszę przyznać, że nieźle je to szło szkoda tylko że niezbyt chętnie jeździ na rowerku biegowym :(






sobota, 31 marca 2012

Klockowe czary mary

Ostatnio tylko klocki tak naprawdę zajmują dziewczyny na dłuższy moment, wszystko inne jest be. Pomijam fakt, że w czasie zabawy jedna drugiej zabiera klocki czy niszczy budowle i często słyszę mamo bo Antosia to, mamo Antosia tamto czy wrzask jednej czy drugiej. Jednak na dłużej potrafią się zając nawet na spokojnie byle by były osobno w kątach i każda sobie budowała. Tośka najbardziej lubi rozwalać, wkładać i wykładać klocki do i z pudełka wtedy ma największą radochę i uśmiech od ucha do ucha jak banan. Miśka już natomiast buduje domek dla nas z ogrodem :) akurat mamy 4 ludziki na cała rodzinkę, jednak najbardziej się wkurza jak Tośka z rozmachem jej wszystko rozwala i ucieka z prędkością światła.  Czasem śmiać mi się chce z tych ich przepychanek bo ani jedna ani druga niema zamiaru ustąpić obie uparte jak osiołki. Mimo tych wrzasków potrafią się bawić obie i wtedy najbardziej lubię na nie patrzeć. Dzisiaj zafundowały mi koncert Michaśka grała na trąbce, która sama zbudowała a Tosia waliła klockami w pudełko i grała na perkusji.