Plany na najbliższy czas to ograniczyć do minimum możliwość występowania roztoczy a co za tym idzie władowanie kasy w sprzęty i środki, które zwalczają roztocza.
Poczytałam trochę i te małe cholery strasznie dużo mieszają w naszym życiu wywołują:
zapalenie ucha (michaśka ma nawracające teraz znów ma :( )
azs i astma (antośka ma)
zapalenie spojówek (mąż miewa a jest alergikiem)
Tak więc większość chorób wywołują te małe stwory 0,5 mm i tak potrafią namieszać.
Ale koniec z tym zamierzam z nimi walczyć :) grunt to się nie załamywać.





